Jarku, nie wierzę… a jednak muszę… nie ma Cię już z nami. Będzie mi bardzo brakowało Twojego optymizmu, spokoju i pomocy, której nigdy nie odmawiałeś. Próbowałam policzyć ile to już lat współpracowaliśmy… jeszcze w Kompakcie, jak wdrażałeś u nas eFKę… byłeś zawsze… zawsze dostępny i nie zmieniający się jako człowiek wraz ze swoimi awansami. To piękna cecha. Nasze rozmowy o wszystkim… tego już na prawdę nie będzie 🙁
Mam ambiwalentne odczucia, bo cieszę się, że mogłam z Tobą współpracować i jestem wściekła, że ta współpraca tak przedwcześnie się zakończyła.
Pozostaniesz na zawsze żywy w moich wspomnieniach o Tobie, które nawet dzisiaj, gdy łzy zalewają oczy i serce, wydobywają uśmiech.
Spoczywaj w pokoju.
Rodzinie składam szczere kondolencje.