Jarek,
pozostawiasz w moim sercu wielką pustkę, to od Ciebie nauczyłam się, że można osiągnąć wiele dając tak niewiele.
Dziękuję losowi, że dał mi szanse poznania osoby o takim wielkim sercu, ale też zła jestem, że tak szybko pozbawił mnie tej znajomości, czerpania tego co dobre ze spotkań z Tobą – służbowych, ale tak cennych, w których zawsze na pierwszym miejscu stawiałeś człowieka.
Zawsze uśmiechnięty, życzliwy, pogodny i przyjazny. Pozytywnie nastawiony do życia.
Jarek ufam, że dzisiaj już czerpiesz ze spokoju przestworzy i krążysz w gwiazdach, a gdy uda się chwilkę usiąść, to siedzisz blisko Pana najwyższego, który przygarnia Cię ojcowskim ramieniem i dziękuje Ci za Twoje ziemskie życie.
Patrząc w niebo będę wyszukiwała tej jasnej, bo wierzę, że to będzie Twoja gwiazda.
Spoczywaj w spokoju, do zobaczenia w lepszym świecie